Obserwacje zza okularów.

Dzisiaj nagle....

Generalnie już nie wyrabiam psychicznie. Już.
Nie chcę myśleć co będzie jutro. Jutro będzie zdecydowanie cholernie do dupy.
Cały ten tydzień zdecydowanie też.

I to wszystko wydaje się totalnie nierealne. Po prostu jak słyszę 'robił', 'był', 'miał', 'nie dało się go nie lubić' - wszystko w czasie przeszłym, to nie wierzę. Nie dociera to do mnie.
No nie dociera.

Wiem za to, że jutro pomaluję oczy na ciemno. Czarnym linerem zrobię krechę dookoła.
Bo wtedy nie wolno płakać. Nie wolno żeby się nie rozmazać.

Niewyrobię. Oszaleję. Zamknął mnie w pokoju z materacowymi ściankami i będę mogła się swobodnie od nich kuźwa odbijać.

Link 08.02.2010 :: 22:48 Komentuj (1)



Czasami po prostu.

Jest tylko jedna rzecz, która może być pocieszająca w tym wszystkim - już nie cierpi.

Wiem na pewno, że jeśli jest coś po, to poszedł na pewno tam, gdzie będzie mu dobrze i będzie szczęśliwy. Bo jego życie zawsze było przykładem tego, że tutaj nie ma sprawiedliwości.

I wiem też, że strasznie będę za nim tęsknić.

Link 31.01.2010 :: 16:15 Komentuj (3)



Wszystkie teksty oraz zdjęcia zamieszczone na blogu są chronione prawami autorskimi


Moja emalia: zza.okularow@gmail.com


Księga gości

Linkownia wszelaka:

Kosmetykownia
Garfield i wszystko jasne
IRA
Pomysłowość ludzka nie zna granic
Whose line is it anyway?
Pajacyk
Artur Andrus


Adzik
Anek
Ciemna Masa
Dwojako
Foksal
Frotka
Garden Angel
Ich Dialogi
Kal-amburka
Kashubek
Majkols
Morfeusz
Murron
Nie-codzienna
Nie Po Kolei
Oczami Medyka
Odbija-im
Ona bloxuje
Pierwsza
Rinonka
Skaf
Szarlotka
Szarość
Umbarumbatrelelele

dr Jot
Wiolu$ka

Korporacyjna
Wrrona



Archiwum

2010
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad



Wyślij wiadomość

Załóż bloga



statystyka

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl